poniedziałek, 21 kwietnia 2014

przepraszaaaaaam

Bardzo was przepraszam za to że nie dodawałam ale miałam problemy rodzinne. Rozdzały powinny pojawiać się w każdą środe.Jesli to czytasz o zostaw komentarz bo chce wiedzieć czy jest sens dalej pisać

czwartek, 23 stycznia 2014

rozdział 2 "Najlepszego nasza solenizantko"

                                                       ~~oczami Hanah~~

 Obudziłam się o 8 jak nigdy . Poszłam się ubrać i ogarnąć bo zaraz ide do Emeli . Chyba musze najpierw do niej zadzwonić czy jest wogóle w domu , ale to zaraz . Po długim szukaniu w szafie ciuchów , postanowiłam że spodnie to lepszy wybór niż sukienka bo na dworze nie jest za pięknie. Ubrałam białą bluzke,szare rurki a do tego kremowe szpilki . Włosy spiełam w luźnego koka i zrobiłam lekki makijaż . Teraz wystarczy zadzwonić do Emeli.(rozmowa telefoniczna jest zaznazona na różowo).Wykręciłam numer do Em na moim iPhonie i czkałam aż odbierze.
-Wszystkiego najlepszego solenizantko!!!-zaczełam się drzeć do słuhawki.
-Myślalam że zapomniałaś , a wogóle to czemu się telefonów nie odbiera?!Hmm...
-Wiem że nieodbirałam ale byłam z mamą na ważnej kolacji a jak wróciłyśmy było już starsznie puźno.-fiu udało mi się jakos wybronić.
-Mogłaś esmea wysłać przynajmiej. Ja myślałam że tobie niewiadomo co się stało a ty sobie na kolacji siedziałaś. Fajnie.
-No niegniewaj sie już na mnie.A tak pozatym jesteś w domu ?-musiałam się dowiedzie kiedy ją odwiedzić .
-No jestem . Siedze sobie sam w pokoju.Bo chopaki przyszli do Tristiana.A po co ci to wiedzieć?
-No bo kurier mam przywiesć niespodzianke urodzinową dla ciebie i musze mu zadzwonić że jesteś i może przywozić.-czy ona musi zawsze sie wypytywać.
- Czy ciebie naserio pogieło?!!
-Oczekuj prezentu.A ja już kończe bo musze iść z mama i Davidem.-i się rozłonczyłam.
Odrazu po rozmowie z Em poszłam powiedzieć że wychodze do Emeli i że sie ma nie martwić.Postanowiłam jej kupić złotą branzoletke z zawieszkami.Każda zawieszka miała odpowiadać historie z naszego życia.Mam nadzieje że jej się spodoba.
                                 
                                                             ~~oczmi Em~~

Nie ukrywam że telefon od Hanah był strosznie dziwny ale cieszylam sie że nic jej nie jest. postanowiłam sie ubrać i pujś zjeść sniadanie.Ubrałam sie w łososiwą sukienke w czarną kamizelke i czrne botki.Włosy zostawiłam rozpuszczone i zrobiłam lekki makijaż.Odrazu po porannej toalecie poszłam naduł zjeść śniadanie.Na kanapie w salonie leżało całe The Vamps i smacznie spało. Jedak brakowało jednego,musiał pujść do domu.Pewnie przydzie koło drugiej bo chłopaki umówili się na kręgle.
                                                    
                                                            ~~oczami Conora~~

Jak zwykle musiałem zaspać.20 nieodebranych połączeń od Tristiana .Mieliśmy dziś iść z chłopakami na kręgle o drugiej a jest trzecia , no super. Musze się pospieszyć i tak już jestem martwy . Szybko się ogarnołem . Postanowiłem pujść pieszo a po drodze wstąpić do Starbuksa po kawe.Gdy wszedłem do kawiarni jak zwykle musiała być ogromna kolejka , wię za ten czas co będe stał napisze do Tristiana że już ide. Gdy po dwudziestu wreszcie kupiłem upragnioną kawe udałem się do wyjścia. Jak wychodziłem prubował włączyć muzyke na słóchawka i nie patrzyłem kto idzie i stało się . Przewrócilem jakąś dziewczyne na którą wylałem całą kawe.No super niedoś  że stałem po nią przez prawie pół godziny to już widze te nagłówki jutrzejszyh gazetach " Conor maynard atakuje przechądzych ludzi ''.Czy ja musze mieć takiego pecha.
-Czy ty jesteś normalny?!-zaczełą sie po mnie drzeć-Gdzie ty masz oczy jestem niewidzialna czy co ?Super jeszcze moja biała bluzka jest brązowa .
-Naprawde cię przepraszam nie zrobiłem tego celowo,poprostu zagapiłem sie .-wybełkałem do niej.Była naprawde piękna.Musze się dowiedzieć coś o niej.
-Też jestem dzisiaj taka jakś.Tak wogóle to jestem Hanah - podała mi ręke.
-Conor.Miło mi poznać cię . Czy ty przypadkiem nie jesteś tą Hanah , przyjaciółką Emeli Evans ?
-No tak to ja. A teraz przepraszam cię ale spiesze się do Em.-odpowiedziała
-Też tam ide wię może pujdziemy raze??-naserjo Conor,naserio. Nie mogłeś powiedzieć czegoś innego.Jeszcze weźmie cie za jakiegoś psycopate czy coś..?
-Z miłą checio.I tak jeszcze nie ogarniam za bardzo Londynu-i uśmiechneła się.Był to najpiękniejszy uśmiech jaki ostatnio widziałem. W trakcie drogi do domu Emeli dużo rozmawialiśmy.Dowiedziałem się dużo na temat Hanah.Powiedziała mi o pomyśle na niespodzianke dla naszej solenizantki.Postanowiłem jej pomuc.

                                                                 ~~oczami Emeli~~

Siedziałam na kanapie przed telewizorem i oglądałam jakieś durne kreskówki.Z kuchni było słychać jak chłopaki krzyczą że Conor znowu się spuźnia .Krzyka chłopaków przerwała dzwonek do drzwi.Postanowiłam pujść otworzyć. W dzwiach stał Conor.
-Wzystkiego najlepszego Em !!-zaczoł wydzierać się
-Łał.Dziękuje że pamiętałes wchodź bo chłopaki się niecierpliwią kiedy wreszcie przyjdziesz.-odpowiedziałam.
-Za nim wejde musze ci coś powiedzieć.
-Zamieniam się w sluch.
-Idąc tu do was spotkałem twój prezent i uznałem że to najlepszy prezent jaki ktokolwiek mógł ci dać-już miałm mu powiedzieć że ma nie przesadzać,gdy za murka wyszła Hanah .Nie mogłam uwierzyć własnym oczą.Odrazu pojawił mi się uśmiech na twarzy i żuciłam sie na Hanah.Gdy mi wreszie wszystko opowiedziała jak znalazła się w Londynie wszedliśmy do środka.Oczywiście James musiał przytulić się do Hanah . Wszyscy wiemy że on się w niej zakochał ale on sie upiera że to nie prawda.Nagle popatrzyłam sie na Conora .Był zły.Czyżby kolejny adorator naszej małej Hanah.Moje rzmyślania przerwał Brad.
-To może wszyscy chodzmy na krengle !?!?-jednak Jame miał lepszy pomysł-
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I TAK OTO MAMY 2 ROZDZIAL.MAM NADZIEJE ŻE WAM SIĘ PODOBA. A TERAZ KILKA PYTAŃ:
1.CZEMU CONOR JEST ZŁY?
2.NA JAKI POMYSŁ WPADŁ JAMES?
ODPOWIEDZI PISZCIE W KOMENTARZACH.....

środa, 22 stycznia 2014

Rozdział 1 "Nowy Dom"

                                                              ~~oczami Hanah~~
-Hanah mam nadzieje że jesteś już spakowana. Samolot mamy za trzy godziny- zawoł mnie David z dołu.
-Tak,tak już schodze-odpowiedziałam.
O matko ! My już mamy się zbierać a ja jestem jeszcze wproszku. Nawet nie wiem gdzie mam telefon. No super, niema to jak zgubić telefon w dniu wyprowadzki.
-No gdzie on jest-mówiłam sama do siebie.
-No przecierz w tym pokoju stoja tylko stare meble i nic więcej. Gdzieś on musi być... Jest jest- zaczełam się drzeć i latać jak walnięta po całym pokoju.
- Hanah wszystko wporządku-zawołała mama.
- Tak. Możemy już jechać-odpowiedziałam.
Jak tylko wsiedliśmy do auta byłam przeszcześliwa. Teraz wystarczy tylko dojechać do lotniska , wytrzymać jakoś w samolocie i już jesteśmy w Londynie. Kiedy moja mama powiedziała mi że się przeprowadzamy do Londynu bo Davida tam przeniesli to byłam poraz pierwszy byłam zadowolona z tego że moja mama ożeniła się z tym idiotą. Nigdy nie lubiłam Davida .Może dlatego że uważałam od dziecka że to przez niego rozpadłao się małżeństwo moich rodziców.
    A teraz jak zwykle opowiada jak to super będzie w nowym domu i pracy. Już wole słuchać tych gupich piosenek Conora Maynarda niż niego. Vegas Girl, boże jak ja nienawidze tej piosenki. Emeli jest jego fanką .....Właśnie Emeli musze do niej zadzwonić albo nie zrobie jej niespodzianke bo ma jutro urodziny . O już jesteśmy na lotnisku . Londyn uważj nadchodze!!
-Hanah pospiesz się bo się spuźnimy-wołała a raczej krzyczała bo było tak głośnio na lotnisku .
To żadna nowoś ze się spuźniamy na samolot. Zawsze gdy lecieliś na pokaz kolekcji mojej mamy zawsze spuźniałyśmy się i leciałyśmy o innej godzinie , a ona wtedy mówiła że to moja wina i że się nie wyrobi a mnie to wcale nie obchodziło. Przynajmiej siedzimy juz w samoloco tym którym mieliśmy lecieć.
                                                              ~~oczami Emeli~~
No czemu ta idiotka nie odbiera. Dzwonie do niej już z setny raz a ona nie odbiera. Jutro mam 19 urodziny i miałam nadzieje że przyleci jak zwykle.Jestem mega wnerwiona jeszcze Tristian zaprosił Conora i reszte The Vamps. Czy oni nie mogą być przez chwile cicho bo musze pomyśleć. Dobra ide tam bo się chyba nigdy nie zamkną
-Czy wy przezchwile niemożecie być cicho!!!-krzykneł do tych matołów.
-A ciebie co dziś ugryzło. Co z Hanah się pokłóciłaś czy co - wtroncił się Tristian
-A ty czemu jesteś takim idiotom?
-Ale cie stary zgasiła-zaczeli się drzeć .
-Czy tylko ja niewiem kto to ta Hanah?-zapytał się Maynard .
Juz ich nie słuchałam tylko poszłam do siebie. Byli tak zajęci gadaniem o Hanah że nawet nie zauważyli kiedy poszłam. Oni tego nie rozumią że się o nią martwie. Od kiedy przeprowadziłam się do Londynu  miałam z nią słabszy kontak.Co z tego że dzwoniłyśmy do siebie , pisałyśmy i rozmawiałyśmy przez skypa.Przed przeprowadzką widywałyśmy się codziennie. Może oni mają racje jestem zabardzo przewrażliwiona ale taki mam charakter.
                                                           ~~oczami Hanah~~
Nareszcie wylądowaliśmy i jedziemy do nowego domu. Jestem strasznie zmęczona. Droga do domu zajeła nam 20 minut. Gdy zobaczyłam do nie ukrywam że mi spodobał. Ale nie tylko to . Okazało się że mam bardzo blisko do Em. Dom był naprawde piękny ale jedynie na co miałam ochote to pujść się umyć i pujść spać a jutro bede podziwiać dom. Gdy weszliśmy troche mi to zajeło zanim znalazłm swoją sypialnie . Gdy ją znalazłam uznałam ze jest piękna.Odrazu poszłam się umyć i położyłam się spać. Jednak na sen nie musiałam długo czekać.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I OTO MAMY PIERWSZY ROZDZIAŁ. MAM NADZIEJE ŻE WAM SIĘ SPODOBA. ZA KOMENTARZE BĘDE BARDZO WDZIĘCZNA.
 

Prolog i Bohaterzy

                                                               Prolog:

Mam na imię Hanah i mam 18 lat. Razem z mamą i ojczymem ( którego szczerze nienawidze ) przeprowadzamy się do Londynu . Szczerze ciesze się że przeprowadzamy się akurat do Londynu bo 2 lata temu przeprowadziła się tu Emeli moja przyjaciółka. W życiu mam naprawde łatwo. Mam wszystko co chce. Niektórzy uważają mnie za rozpuszczoną dive. Może dlatego że się tak zachowuje w miescach publicznych lecz gdzy tylko przekraczam próg dom znawu wraca ta wrażliwa dziewczyna z mnustwem problemów. Dla moich rodziców najważniejsza jest praca . Nigdzy nie spędzaliśmy razem czasu (może i dlatego się rozwiedzli ). Może jednak moje życie odmieni się w Londynie. Teraz musze się zkończyć pakować bo David (mój jakże wspaniały ojczym) mówi że mamy za trzy godziny samolot.

                                                              Bohaterzy:
                       
                                         
                                     
                                                     HANAH TREVIEN(18lat)
Jest miłą i wrażliwa dziewczyna lecz w szkole i na mieście zakłada maskę i udaje wredną,samolubną i rozpieszczoną dziewczyne. Razem z mamą i ojczymem przeprowadza się do Londynu . Jest jedynaczką. Ma psa cavalier'a king'a charles'a spaniela o imieniu Max którego kocha ponad wszystko. Jej przyjaciółka jest Emeli którą traktuje jak siostre. Uwielbia robić zdjęcia.
                       
                                      
                                         
                                                    EMELI EVANS (18lat)
Jest miłą i wspaniałą osobę której uśmiesz z twarzy nigdy nie zchodzi. Jest przyjaciółką Hanah którą zna od dziecka. Ma młodszą siostre Camile i starszego brata tristiana (The Vamps) . Strasznie przejeła się wyprowadzką do Londynu. Kocha śpiewać. Jej pasią jest muzyka. ma psa yorka Cama.
 
 

                                                            CONOR MAYNARD (21lat)
Jest piosenkarzem. Pochodzi z Brighton, ale mieszka w Londynie ze swoim przyjacielem, Anthem. Zna chłopaków z The Vamps przez co zna tez Emeli. Często spędza czas z nimi i Anthem. Jest singlem, bo uważa że przez trasy i wywiady nie będzie miał dla niej czsu , na jaki ona zasługuje .

                                                  
                                                                 ANTH MELO(22lat)
Jest najleszym przyjacielem Conor'a. Razem z nim nagrywał covery na yt . Razem z Conorem mieszkają w Londynie.


                                                                    THE VAMPS
         Conor Ball(17lat) James McVey(19lat) Tristian Evans(19lat) Bradley Simpson(18lat)









wtorek, 7 stycznia 2014

cześć

Cześć jestem Kaja i będę tu pisać bloga na temat Conor'a Maynard'a. Jest to mój pierwszy blog więc nie wiem jeszcze co i jak. Mam nadzieje że blog wam się spodoba. Jednak mam do was prośbe byś cię zostawiali komentarze pod postami. Wam to zajmie kilka sekund a dla mnie to bardzo ważne :).